Istnieją miejsca, które znikają z mapy, lecz nigdy nie znikają z pamięci. Są też historie, które — choć przysypane warstwami czasu — wciąż czekają, aż ktoś wydobędzie je z milczenia i opowie na nowo.
Drugi tom trzyczęściowej monografii „Zarzecze w latach 1945–2025” autorstwa Wojciecha Kiełkowskiego jest właśnie taką opowieścią: poruszającym świadectwem losów wsi, której rytm życia został dramatycznie przerwany przez jedno z najważniejszych wydarzeń w jej dziejach — budowę Zbiornika Goczałkowickiego.
To książka wyjątkowa. Nie jest jedynie zapisem faktów ani chłodną kroniką wydarzeń, lecz wielowymiarową narracją o świecie utraconym: o domach, które zniknęły z krajobrazu, o rodzinach zmuszonych do opuszczenia ojcowizny, o pamięci, która okazała się silniejsza niż woda i czas. Autor, opierając się na wieloletnich badaniach archiwalnych, relacjach świadków oraz dotąd niepublikowanych materiałach, przywraca głos tym, których historia niemal zagłuszyła.
Na kartach książki czytelnik odnajdzie przejmującą panoramę osiemdziesięciu lat dziejów — od trudnych powojennych początków, przez złożone realia Polski Ludowej i dramat wysiedleń, aż po współczesność. W centrum tej opowieści niezmiennie pozostaje człowiek: jego codzienność, nadzieje, dramaty i ciche zwycięstwa.




