„Pamiętnik” składa się z 15 obszernych artykułów. Pierwszy dotyczy „Strumieńskiej codzienności w czasach austriackich”. Jest próbą udzielenia odpowiedzi na pytanie, jak wyglądał dzień powszedni mieszkańca Strumienia w czasach austriackich. Na kartach „Pamiętnika” zostały przedstawione okoliczności powstania i funkcjonowania Kolei Północnej, której jeden z odcinków w drugiej połowie XIX wieku poprowadzono przez Śląsk Cieszyński. Linia ta spowodowała zasadniczy zwrot w dziejach regionu strumieńskiego. Omówione zostały kolejne etapy powstawania tej linii kolejowej, okoliczności budowy dworców kolejowych w Chybiu i Pruchnej oraz przystanku kolejowego w Drogomyślu. Odrębny artykuł poświęcony jest historii kolejki wąskotorowej funkcjonującej w latach 1911-1925 pomiędzy Chybiem a Strumieniem. W „Pamiętniku” nie brakuje tematów dotyczących dziejów sołectw dzisiejszej gminy. Większość z nich jak dotąd nie była omawiana i poruszana w literaturze przedmiotu, jak na przykład obraz Bąkowa w okresie międzywojennym. Bardzo dokładnie została omówiona struktura i działalność administracji Drogomyśla w latach 1848-1939. Na kartach „Pamiętnika” dokonana została pogłębiona analiza okoliczności odkrycia Solanki z Zabłocia. Z uwagi na bogactwa naturalne w schyłkowych latach XIX wieku omawiany obszar stał się przedmiotem zainteresowania „wielkich tego świata”, to jest przedstawicieli bogatej i wpływowej rodziny Rotschildów. Jeden z ciekawych i cennych artykułów poświęcony jest historii drogomyskiej stadniny koni, nie tylko w okresie międzywojennym, ale także w czasie okupacji hitlerowskiej. Przywołane są między innymi kontakty okupacyjnego zarządcy stadniny majora Brandsa ze spiskowcami ze „Schwarze Kapelle”, organizacji, której członkowie dążyli do obalenia rządów Adolfa Hitlera. Pisząc o drogomyskiej stadninie nie sposób pominąć losów jej zasłużonego kierownika, Kajetana Kajetanowicza, dziadka znanego i utalentowanego rajdowca o tym samym imieniu i nazwisku. Kajetan Kajetanowicz był osobą pełną pasji i marzeń. Kochał nie tylko swoją rodzinę, ale i konie, dlatego sporą część swojego życia poświęcił właśnie stadninie i hodowli koni. Nie bez powodu stał się jedynym w historii Drogomyśla honorowym obywatelem tej wioski. Karty „Pamiętnika” to także losy osób niezwykłych, którzy z uwagi na swoje życiowe poczynania i społeczną aktywność, czasem także swoistą charyzmę, zasługują na przypomnienie. Jeden z artykułów poświęcony jest dr. Stanisławowi Dyboskiemu, pierwszemu polskiemu burmistrzowi Strumienia. Był wielkim polskim patriotą, postacią wybitną, wyrastającą ponad przeciętność, osobą, która istotnie zapisała się na kartach historii między innymi miasta Strumienia.
W kolejnym artykule nakreślone są losy profesora Leona Koczego, postaci wywodzącej się ze Strumienia. Dorastał w miasteczku nad Wisłą, tutaj rozpoczął szkołę stopnia podstawowego i chodził do kościoła. To właśnie w Strumieniu kształtował się jego światopogląd i pasja do odkrywania przeszłości. Był wybitnym historykiem, który ostatecznie po drugiej wojnie światowej pozostał w Szkocji. We wrześniu 1981 roku został pochowany na cmentarzu Dalbeth w Glasgow. Przypomniane są także losy Edwarda Ślusarczyka, nauczyciela, pierwszego w tym regionie popularyzatora spływów kajakowych. Niestety został zamordowany w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym. Jedną z osób zasługujących na szczególne przypomnienie jest Zofia Popielarz, zasłużona mieszkanka Zbytkowa, kobieta niezwykła, która mocno zapisała się w pamięci mieszkańców. Jej muzyka i śpiew stały się rozkoszą dla wielu mieszkańców Ziemi Strumieńskiej. Jakiś czas temu ujęły mnie jej słowa: „Największa tragedia, jaka może cię spotkać to odkryć któregoś dnia, że jesteś nikomu niepotrzebny”. W rejonie Strumienia w minionych dziesięcioleciach przebywała ludność wyznania mojżeszowego, która w większym lub mniejszym stopniu ulegała asymilacji do języka i kultury polskiej. Jeden z artykułów poświęcony jest żydowskiej rodzinie Maxa Heckera. Kolejny artykuł dotyczy działalności strumieńskiego Koła Macierzy Ziemi Cieszyńskiej w latach 2016-2021. W tym okresie Koło kontynuowało ożywioną działalność. Organizowało liczne imprezy kulturalne i spotkania historyczne z licznym udziałem mieszkańców i znakomitych gości.
Ostatni artykuł poświęcony jest budowie szkoły w Strumieniu. Było to istotne miejskie przedsięwzięcie.
Pamiętnik Strumieński tom I
55,00 zł
„Pamiętnik” jest opracowaniem popularnonaukowym, w pewnym stopniu pionierskim, opartym w dużym stopniu na nieznanych dotąd źródłach historycznych, zgromadzonych w prywatnych zasobach oraz wyspecjalizowanych instytucjach, znajdujących się nie tylko na Śląsku, w Polsce, ale także w Anglii, Austrii i Niemczech. Opracowanie jest swoistą podróżą w czasie, która bezwiednie przenosi czytelnika przez poszczególne epoki historyczne, począwszy od czasów średniowiecznych, przez okres nowożytny, międzywojenny aż do czasów powojennych. To historia niezwykła i odkrywcza, której absolutnie nie sposób zamknąć w granicach dzisiejszej gminy.
Zasadniczym celem „Pamiętnika” jest przedstawienie nieznanych dziejów i wyjątkowych postaci związanych z gminą Strumień. Niniejsza książka to swoista przygoda intelektualna, efekt wieloletnich i wnikliwych badań, karkołomnych poszukiwań zapomnianych historii i zaginionych bohaterów. To także autentyczna pasja i sympatia do Ziemi Strumieńskiej. Obszar ten to osobliwa kraina, miejsce koegzystencji wielu kultur, konfesji i narodowości. W minionych wiekach mieszkali tutaj Polacy i nieliczni Austriacy, zarówno katolicy, ewangelicy, jak i Żydzi, czasem przejazdem Cyganie. Przebywała też grupa mieszkańców, w pewnych okresach bardzo mocno skonsolidowana, która dowodziła, że jest wyłącznie Ślązakami.
| Waga | 0,4 kg |
|---|---|
| Wymiary | 1,5 × 17 × 24 cm |
| Rok wydania | 2021 |
| Ilość stron | 274 |
| Oprawa | Miękka |
| Czas wysyłki | 48 godzin |



